Zgodnie z niektórymi informacjami prasowymi, istnieje poważna szansa, że zespół zwycięzców pożegna się ze swoim szefem. Powodem jest niepowodzenie oraz nadmierne przywiązanie Maxa Verstappena do Aston Martina...
Wiele źródeł niezależnie od siebie doniosło, że po nadchodzącym wyścigu o Grand Prix Emilii-Romanii mogą się wydarzyć poważne rzeczy w Red Bullu. Jako jeden z pierwszych kroków mogą zwolnić Christiana Hornera, którego usunięcia rzekomo mocno lobbuje większość właścicieli RB. W tym świetle nabiera sensu niespodziewana rezygnacja Olvera Oakesa z zeszłego tygodnia w Alpine, ponieważ rzekomo prowadzi rozmowy z Red Bull Racing, został wybrany na miejsce Hornera. Jednak Oakes nie jest jedyną opcją, ponieważ wspomniano również o Franzu Tostie, który jest osobą bardzo związaną z zespołem i cieszy się dużą popularnością w kręgach Red Bulla. Z drugiej strony pojawiają się sprzeczne doniesienia, że pozycja Hornera nie jest zagrożona. Jedyną pewną rzeczą jest to, że w Imoli Horner będzie szefem zespołu Red Bull Racing.
Zdjęcie: Thesportrush / PlanetF1