Kimi Antonelli okazał się najszybszym kierowcą podczas trzeciej sesji treningowej (FP3) przed Grand Prix Belgii w serii Formula 1®. Sesja zakończyła się incydentem Lewisa Hamiltona, który uderzył w barierę na ostatnim okrążeniu.
Antonelli uzyskał najlepszy czas 1:45.990, wyprzedzając Lando Norrisa o 0,139 sekundy. Trzecie miejsce zajął Max Verstappen, a czwarte George Russell. Lewis Hamilton zakończył sesję na piątej pozycji, jednak na zakręcie 13 stracił tył samochodu, wjechał w żwir i lekko uderzył w barierę, co spowodowało uszkodzenia bolidu.
Sesja odbywała się w suchych i słonecznych warunkach, choć kierowcy nie spieszyli się z wyjazdem na tor. Isack Hadjar miał problemy techniczne i zatrzymał się na wyjeździe z alei serwisowej. Za wymianę elementów jednostki napędowej otrzyma karę przesunięcia na starcie. Charles Leclerc był szósty, a Oscar Piastri siódmy. Carlos Sainz znajduje się pod śledztwem za naruszenie żółtej flagi. W sesji pojawiły się także drobne incydenty, w tym bliskie spotkanie Hadjara z Lance’em Strollem.
Wypadek Hamiltona oznacza, że zespół Ferrari musi szybko naprawić samochód przed sobotnią sesją kwalifikacyjną. Szczegóły dotyczące zakresu uszkodzeń nie zostały podane. Pomimo incydentu, Hamilton utrzymał piątą pozycję w treningu.
Wyniki FP3 pokazują, że Antonelli i zespół Mercedes mają dobre tempo na belgijskim torze. Z kolei McLaren z Norrisem również prezentuje się mocno. Problemy techniczne Hadjara i śledztwo wobec Sainza to dodatkowe wątki, które mogą wpłynąć na przebieg weekendu.
Trzecia sesja treningowa przed Grand Prix Belgii dostarczyła ważnych wskazówek dla zespołów i kierowców, a incydent Hamiltona podkreśla, jak istotna jest precyzja i przygotowanie przed kwalifikacjami. Naprawa bolidu Ferrari będzie jednym z kluczowych zadań na najbliższe godziny.
