Oliver Bearman nie jest zaskoczony, że Haas F1 Team został wyprzedzony przez rywali w sezonie 2026 Formula 1®. Zespół zaczął sezon dobrze, ale ostatnio ma trudniejsze weekendy, co odbija się na wynikach kierowców.
Haas zdobywał punkty w pierwszych wyścigach w Australii, Chinach i Japonii, jednak obecnie obaj kierowcy kończą wyścigi poza pierwszą dziesiątką. W klasyfikacji konstruktorów Haas zajmuje 7. miejsce, tracąc 23 punkty do 6. miejsca Racing Bulls. Bearman wskazuje, że konkurencja, w tym Alpine, Racing Bulls i Audi, wprowadziła więcej i ważniejszych poprawków technicznych, co pozwoliło im wyprzedzić Haasa.
Według Bearmana zespół musi nadal ciężko pracować, aby nadrobić straty. W nadchodzącym wyścigu Haas planuje wprowadzić niewielką poprawkę, która ma pomóc w poprawie osiągów. Dla Bearmana Silverstone to drugi domowy wyścig w serii Formula 1®, na który czeka z entuzjazmem mimo obecnych trudności zespołu.
Bearman podkreśla, że choć szanse na punkty są niewielkie, w Formula 1® wszystko może się zdarzyć, co pokazały wcześniejsze wyścigi. Zespół musi kontynuować pracę nad rozwojem, aby zmniejszyć stratę do rywali. Obecna sytuacja pokazuje, że konkurencja techniczna ma istotny wpływ na pozycję zespołu w stawce.
W ocenie Bearmana, Haas został wyraźnie wyprzedzony pod względem rozwoju technicznego przez inne zespoły, które wprowadziły więcej ulepszeń. To tłumaczy trudniejsze weekendy i spadek wyników. Mimo to, ekipa nie rezygnuje z walki i planuje kolejne kroki w poprawie samochodu.
Silverstone będzie ważnym momentem dla Haasa i Bearmana, który traktuje ten wyścig jako okazję do pokazania się przed lokalną publicznością. Zespół stara się wykorzystać każdą możliwość, by poprawić swoje tempo i wyniki. Obecna sytuacja wymaga jednak dalszej pracy i cierpliwości.
