Brytyjski mistrz świata, Lewis Hamilton, rozpoczął weekend wyścigowy w Barcelonie z ogromną dawką optymizmu i satysfakcji z pracy, jaką jego zespół wykonał w trakcie pierwszego dnia przygotowań do Grand Prix Hiszpanii. Siedmiokrotny mistrz świata, jeżdżący dla ekipy Mercedes-AMG Petronas F1 Team, po piątkowych sesjach treningowych nie krył zadowolenia z tempa bolidu oraz osiągów na torze Circuit de Barcelona-Catalunya.
Dla wielu kibiców sezon 2024 to dla Mercedesa czas poszukiwań i nieustannych zmian. Zespół regularnie wprowadza poprawki do bolidu W15, by zniwelować stratę do Red Bulla i Ferrari. Hamilton, który już od pierwszych okrążeń szukał limitów maszyny, podkreślał przed kamerami, jak bardzo jest dumny z wysiłku całej ekipy oraz postępu zauważalnego w Barcelonie.
„To zdecydowanie jedno z najbardziej produktywnych rozpoczęć weekendu w tym sezonie” – komentował Hamilton. „Wszyscy w fabryce dali z siebie wszystko, by przygotować nowy pakiet i cieszę się, że mogliśmy to dzisiaj pokazać na torze. Jestem ogromnie dumny z zespołu. To naprawdę motywujące dla wszystkich, również dla mnie jako kierowcy.”
Zaplecze techniczne stajni z Brackley przez ostatnie tygodnie pracowało nad szeregiem usprawnień aerodynamicznych. Według doniesień, Mercedes przywiózł do Barcelony nowe rozwiązania w przednim skrzydle i zawieszeniu, co pozwoliło Hamiltonowi oraz Russellowi notować czasy bardzo zbliżone do czołówki. Po piątkowych treningach wielu obserwatorów zgodnie przyznało, że tempo Mercedesa to miłe zaskoczenie w kontekście dotychczasowego przebiegu sezonu.
Hamilton przyznał, że czuje się coraz pewniej w nowym samochodzie. „Każdy kolejny kilometr pomaga nam lepiej zrozumieć, jak bolid reaguje na zmiany ustawień. Tor w Barcelonie jest bardzo wymagający technicznie i dobrze oddaje rzeczywiste możliwości maszyny, więc jestem przekonany, że wykonaliśmy duży krok naprzód.” – tłumaczył.
Na szczególną uwagę zasługuje także współpraca z zespołem inżynierów. Siedmiokrotny mistrz świata nie szczędził pochwał wobec swoich technicznych wsparcia: „To, jak wszystko się układało, od zbierania danych, przez analizę, po wprowadzanie poprawek – to po prostu majstersztyk. Mamy solidny fundament przed kluczową czasówką i samym wyścigiem.”
Fani Mercedesa z pewnością zacierają ręce na myśl o kolejnym rozdziale tego sezonu – nie tylko ze względu na poprawiające się tempo, ale i coraz większą motywację kierowców. Hamilton już od kilku lat nie ukrywa, że marzy o ósmym tytule mistrzowskim, a każdy udany weekend zbliża go do realizacji tego celu.
Kluczowym wyzwaniem będzie jednak wykorzystanie tego potencjału w wyścigu. Tor w Barcelonie znany jest z trudności w wyprzedzaniu i dużej degradacji opon. Mercedes musi więc nie tylko postawić na szybkość podczas kwalifikacji, ale także opracować efektywną strategię na niedzielny wyścig. „Jedziemy po maksimum i zrobimy wszystko, by sprawić kibicom powód do radości” – zapewnił Hamilton.
Grand Prix Hiszpanii zapowiada się niezwykle emocjonująco. Odrodzony Mercedes gotowy jest rzucić wyzwanie liderom sezonu, dając fanom Formuły 1 kolejną dawkę niesamowitych emocji. Czy Hamilton dopisze w Barcelonie nowe punkty do swojego bogatego dorobku? Przekonamy się już niebawem!
