Kimi Antonelli został ukarany przesunięciem o trzy pozycje na starcie Grand Prix Węgier w serii Formula 1®. Decyzja ta wynika z naruszenia przepisów dotyczących żółtych flag podczas kwalifikacji.
Antonelli zajął czwarte miejsce w kwalifikacjach na Hungaroringu, jednak kara wpłynie na jego pozycję startową. Na ostatnim okrążeniu kwalifikacji nie zwolnił wystarczająco przy żółtej fladze w ostatnim zakręcie, gdzie zatrzymał się Max Verstappen po poślizgu. Telemetria wykazała, że chociaż Antonelli zdjął nogę z gazu wcześniej niż na poprzednim okrążeniu, to zwolnienie było krótkotrwałe, a prędkość w miejscu zdarzenia wyższa niż wcześniej.
Sędziowie uznali, że redukcja prędkości była niewystarczająca i nałożyli na Antonellego karę trzech miejsc na starcie oraz punkt karny na licencję kierowcy. Maksymalna przewidziana kara to pięć miejsc, ale uwzględniono ograniczony czas reakcji i częściowe zwolnienie. Dodatkowo Antonelli otrzymał ostrzeżenie za zbyt wolną jazdę i przekroczenie minimalnego czasu na dojeździe do boksów po ostatnim okrążeniu kwalifikacyjnym.
W tym samym weekendzie Lewis Hamilton również otrzymał karę przesunięcia o trzy miejsca za blokowanie Oscara Piastriego w pierwszym zakręcie. W efekcie Piastri przesunął się na trzecie miejsce startowe, a Verstappen znalazł się na drugiej linii.
Incydent z udziałem Antonellego podkreśla rygorystyczne podejście sędziów do przestrzegania przepisów dotyczących żółtych flag w serii Formula 1®. Zawodnicy muszą reagować szybko i odpowiednio na sygnały bezpieczeństwa, aby uniknąć kar.
Kara dla Antonellego oznacza, że mimo dobrego wyniku w kwalifikacjach, jego start w wyścigu na Hungaroringu będzie utrudniony. To przypomnienie o znaczeniu zachowania ostrożności nawet w ostatnich momentach sesji kwalifikacyjnej.
Decyzja sędziów wpływa bezpośrednio na układ sił na starcie Grand Prix Węgier i pokazuje, jak ważne są detale w rywalizacji w świecie Formula 1®.
