Charles Leclerc zajął czwarte miejsce w kwalifikacjach sprintu na Silverstone, podczas gdy jego zespołowy kolega Lewis Hamilton zdobył pole position. Kierowca Ferrari przyznał, że musi poprawić wiele aspektów swojej jazdy, aby zmniejszyć dystans do Hamiltona.
Leclerc podkreślił, że od Grand Prix Japonii w marcu nie stanął na podium. Hamilton natomiast wygrał pierwszy raz dla Ferrari w Barcelonie i od tego czasu zdobył jeszcze dwa miejsca na podium. W kwalifikacjach sprintu na Silverstone Hamilton był najszybszy w piątkowej sesji treningowej oraz w trzech segmentach kwalifikacji.
Charles Leclerc przyznał, że nie wykorzystał pełnego potencjału samochodu, zwłaszcza w ostatniej części kwalifikacji, gdzie stracił kontrolę nad autem. Był zaskoczony konkurencyjnością Ferrari na Silverstone, spodziewając się większej przewagi nad rywalami.
Leclerc wskazał, że musi pracować nad lepszym wyczuciem samochodu i poprawą swojej jazdy, by osiągać lepsze wyniki. Jego ocena pokazuje, że jest świadomy konieczności poprawy, ale nie podano szczegółów dotyczących planów zespołu Ferrari w tym zakresie.
Wyniki kwalifikacji sprintu nie zostały powiązane z dalszym przebiegiem weekendu wyścigowego, a sam kierowca nie wskazał konkretnych działań, które miałyby bezpośrednio wpłynąć na jego formę w kolejnych sesjach.
Ocena Leclerca oraz przebieg kwalifikacji podkreślają, że rywalizacja wewnątrz zespołu Ferrari pozostaje istotnym elementem weekendu na Silverstone. Kierowca Ferrari koncentruje się na poprawie własnej jazdy, co jest kluczowe dla jego dalszych wyników w serii Formula 1®.
