Nowe zasady F1: Szokujące zmiany? Oto cała prawda!

Nowe zasady F1: Szokujące zmiany? Oto cała prawda!

Zespół FansBRANDS® |

Sezon 2024 Formuły 1 przynosi wiele emocji nie tylko na torze, ale również poza nim – głównie za sprawą niedawno ogłoszonych regulacji technicznych, które wejdą w życie w 2026 roku. Przemodelowanie samochodów oraz zmiany w przepisach dotyczących układów napędowych wywołały w ostatnich miesiącach sporo kontrowersji i pytań. Wielu zespołów oraz kibiców obawiało się, że nowe regulacje mogą negatywnie wpłynąć na widowiskowość wyścigów i radość z oglądania zmagań na najwyższym poziomie. Czy obawy te są uzasadnione? Odpowiedzi na te pytania przynosi coraz więcej danych i symulacji prowadzonych przez FIA i zespoły.

Główna niepewność dotyczyła kilku kluczowych kwestii: obniżenia docisku aerodynamicznego, zmniejszenia masy bolidów, ograniczenia przepływu paliwa oraz wprowadzenia silników hybrydowych o innych proporcjach mocy elektrycznej. Początkowe symulacje sugerowały, że kierowcy mogą być zmuszeni do częstego "lift and coast" oraz nawet redukcji biegów na prostych, aby zarządzać poziomem energii i paliwa. Takie rozwiązania wydawały się mało atrakcyjne zarówno dla zespołów, jak i dla widzów, dla których pełna moc bolidów i efektowne pojedynki na prostych to kluczowy aspekt widowiska.

FIA i przedstawiciele zespołów podjęli współpracę, której celem było zoptymalizowanie przyszłych regulacji i znalezienie kompromisu między ekologią, bezpieczeństwem a widowiskowością. Regularne symulacje, dane z tuneli aerodynamicznych oraz prace nad prototypami pokazały, że początkowe obawy mogą zostać w dużej mierze rozwiane. Modyfikacje w obszarze odzyskiwania energii, kształtu nadwozia, aerodynamiki podłogi oraz wysokości samochodu doprowadziły do wypracowania zestawu zasad, które zadowolą zarówno purystów, jak i entuzjastów technologicznych nowinek.

Sklep Kibica F1

Jedną z najważniejszych zmian będzie równoważenie mocy silników spalinowych i elektrycznych tak, aby unikać sytuacji, w której na prostych kierowcy musieliby oszczędzać energię kosztem rywalizacji, a kibice byli świadkami mniej spektakularnych manewrów. Planuje się, że nowe bolidy będą generować mniej docisku przy większej sprawności aerodynamicznej. Mniejsza masa (nawet o 30 kg mniej) nie tylko poprawi dynamikę, ale również umożliwi lepsze zarządzanie energią w czasie całego wyścigu.

Co ciekawe, inżynierowie coraz lepiej radzą sobie z optymalizacją układów napędowych. Symulacje wskazują, że „downshifting” na prostych, czyli redukcja biegów celem odzyskania energii, będzie co najwyżej sporadycznie wykorzystywany, a nie powszechną praktyką. Systemy zarządzania energią mają być na tyle inteligentne, by kierowcy mogli maksymalnie korzystać z pełnej mocy zarówno na prostych, jak i w zakrętach.

Ważnym aspektem nowych regulacji jest także zmniejszenie zależności bolidów od tzw. „brudnego powietrza”, które od lat ograniczało widowiskowość pojedynków i wyprzedzania. Nowa koncepcja aerodynamiki sprawi, że kierowcy będą mogli podążać bliżej rywali i skuteczniej atakować, co powinno przełożyć się na więcej emocjonujących manewrów wyprzedzania.

Oczywiście ostateczne efekty poznamy dopiero po wprowadzeniu nowych regulacji na torach całego świata. Widać jednak, że FIA oraz zespoły intensywnie pracują nad tym, aby długo oczekiwany „nowy rozdział” w historii F1 był udanym kompromisem między ekologią, postępem technologicznym i wyścigową pasją. Nadchodzące sezony zapowiadają się niezwykle interesująco – nie tylko dzięki nazwiskom kierowców, ale również dzięki gruntownym zmianom w filozofii budowy bolidów. Tymczasem kibice mogą spokojnie czekać, bo wszystko wskazuje na to, że widowiskowość Formuły 1 pozostanie na najwyższym poziomie!