Sezon 2026 w serii Formula 1® dla zespołu Ferrari przebiegał w dwóch wyraźnie odmiennych fazach. W pierwszej części rywalizacji dominował Mercedes, natomiast po Grand Prix Hiszpanii sytuacja uległa zmianie, a Ferrari zaczęło zdobywać więcej punktów.
Ferrari utrzymuje drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów od początku sezonu. W pierwszych czterech-pięciu wyścigach Mercedes zdobył około 100 punktów więcej niż Ferrari. Po Grand Prix Hiszpanii włoski zespół poprawił wyniki i w kolejnych rundach zdobywał więcej punktów niż rywale z Mercedesa. W tym czasie Lewis Hamilton (Mercedes) i Charles Leclerc (Ferrari) wygrali wyścigi w Barcelonie i Silverstone.
Mercedes miał jednak swoje problemy, które wpłynęły na przebieg sezonu. Wśród nich znalazły się kwestie techniczne oraz incydenty, takie jak awaria George Russella w Kanadzie czy kara w Monako. Z kolei Ferrari musi skupić się na poprawie wykonania, zwłaszcza w obszarze rozwoju jednostki napędowej, która jest trudniejsza do szybkiego ulepszania niż podwozie.
Od Grand Prix Hiszpanii średnia strata Ferrari do pole position zmniejszyła się z 0,442 sekundy do 0,204 sekundy, co wskazuje na postęp zespołu. W tym samym czasie McLaren poczynił znaczący krok naprzód dzięki dużym pakietom aktualizacji, czego przykładem jest pole position Lando Norrisa na Węgrzech. Lewis Hamilton wyraził optymizm co do dalszych ulepszeń Ferrari, zwłaszcza w drugiej połowie sezonu, a Charles Leclerc podkreśla znaczenie agresywnego programu rozwojowego w kolejnych wyścigach.
Sezon 2026 pokazuje, że rywalizacja między Ferrari a Mercedesem jest złożona i dynamiczna. Problemy techniczne Mercedesa oraz rozwój Ferrari wpływają na układ sił na torze. Włoski zespół koncentruje się na poprawie jednostki napędowej, co jest kluczowe dla dalszych wyników. Jednocześnie McLaren pokazuje, że duże pakiety poprawek mogą znacząco wpłynąć na tempo zespołu.
Podsumowując, pierwsza połowa sezonu była dla Ferrari okresem wyzwań związanych z dominacją Mercedesa, natomiast druga część przyniosła poprawę wyników i większą konkurencyjność. Zespół musi jednak nadal pracować nad rozwojem technicznym, by utrzymać pozycję w klasyfikacji konstruktorów w serii Formula 1®.
