Fred Vasseur, szef zespołu Ferrari w serii Formula 1®, unika rozmów o walce o tytuł mistrza świata, mimo ostatnich sukcesów zespołu. Ferrari wygrało dwa z ostatnich trzech wyścigów, ale kierownictwo podkreśla, że nie jest jeszcze kandydatem do mistrzostwa.
W ostatnich wyścigach Ferrari odniosło zwycięstwa w Grand Prix Hiszpanii i Grand Prix Wielkiej Brytanii. W Barcelonie Lewis Hamilton zdobył pierwsze zwycięstwo dla zespołu, a Charles Leclerc wygrał w Silverstone po trudnym okresie. Te wyniki są postrzegane jako stopniowa poprawa, a nie dowód na dominację.
Fred Vasseur zwraca uwagę, że Mercedes nadal ma przewagę pod względem czystej wydajności i jest faworytem na większości torów w kalendarzu Formula 1®. Szef zespołu Ferrari podkreśla, że zespół koncentruje się na kolejnych wyzwaniach, w tym na Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps, gdzie warunki będą inne niż w Silverstone.
Vasseur podkreśla, że trudno wyciągać daleko idące wnioski po pojedynczych wyścigach. Zamiast tego zespół skupia się na ciągłym doskonaleniu i przygotowaniach do kolejnych rund. Wyniki ostatnich wyścigów są sygnałem postępu, ale nie przesądzają o tym, kto będzie kandydatem do tytułu mistrza świata w sezonie Formula 1®.
W ocenie Vasseura, mimo pozytywnych rezultatów, Ferrari nie może jeszcze mówić o walce o mistrzostwo. Mercedes pozostaje mocnym rywalem, szczególnie na torach, które premiują czystą wydajność. Zespół Ferrari musi więc kontynuować pracę nad rozwojem i adaptacją do różnych warunków wyścigowych.
W kontekście nadchodzącego Grand Prix Belgii, różnorodność warunków na torze Spa-Francorchamps będzie kolejnym wyzwaniem dla zespołu. Vasseur wskazuje, że przygotowania do tego wyścigu są ważne, ponieważ charakterystyka toru różni się od poprzednich rund, co wymaga innych rozwiązań i strategii.
Podsumowując, Fred Vasseur zachowuje ostrożność w ocenie sytuacji Ferrari w sezonie Formula 1®. Zespół koncentruje się na ciągłym rozwoju i kolejnych wyzwaniach, nie angażując się jeszcze w rozmowy o tytule mistrza świata.
