Nowy sezon Formuły 1 zbliża się wielkimi krokami, a zespoły powoli odkrywają karty dotyczące swoich odświeżonych samochodów. W tym roku jednym z najbardziej elektryzujących momentów dla fanów okazała się prezentacja nowego malowania bolidu zespołu Williams na sezon 2026. Zespół z Grove zawsze potrafił przyciągnąć uwagę śmiałymi decyzjami stylistycznymi, jednak tym razem postawił na niezwykle wyraźne odwołania do swojej bohaterskiej przeszłości, jednocześnie patrząc odważnie w przyszłość sportu.
Nowa livery Williamsa natychmiast wzbudziła lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. To harmonijne połączenie klasycznych odcieni niebieskiego z dodatkami bieli oraz indywidualnych akcentów w kolorze złotym. Całość prezentuje się wyjątkowo elegancko i wyścigowo zarazem, a jednocześnie doskonale eksponuje sponsorów zespołu. Najnowszy projekt nie tylko podkreśla tożsamość marki Williams, ale również nawiązuje do jej złotych lat z czasów takich legend jak Nigel Mansell czy Damon Hill.
Zwrócić uwagę należy na fakt, że nowe barwy są nie tylko kwestią estetyki – w Formule 1 nawet livery ma swoją wagę technologiczną. Inżynierowie zadbali o to, aby wszystkie elementy lakierowane były w sposób pozwalający zachować optymalną masę pojazdu. Włókno węglowe, z którego wykonano spory fragment paneli karoserii, miejscami nadal pozostaje widoczne, co zwiększa efekt „racingowego” wyglądu i podkreśla nowoczesność konstrukcji. Williams zaznacza tym samym, jak ogromny nacisk kładzie na innowacje i rozwój.
Projektanci Williamsa zadbali także o detale, które mogą umknąć na pierwszy rzut oka. Nowa livery wykorzystuje gry świateł i cieni, które mają nie tylko wartość estetyczną, ale pomagają szybciej zidentyfikować samochód na torze podczas dynamicznych manewrów wyprzedzania i walki w tłumie bolidów. To szczególnie ważne w kontekście rosnącej liczby wyścigów oraz rekordowej widowni oglądającej zawody na żywo i przed ekranami komputerów czy smartfonów.
Reakcje kierowców i szefostwa zespołu to wyłącznie entuzjazm i zadowolenie z końcowego efektu. W wywiadzie dla mediów szef zespołu podkreślił, że nowa livery ma również pobudzić motywację załogi – poczucie dumy z reprezentowania legendarnej marki, która weszła w nową erę swojej historii. Z kolei główny kierowca Williamsa przyznał, że czuje się zainspirowany, gdy widzi, jak wielu fanów docenia świeżość pomysłów zespołu na każdej płaszczyźnie działania.
Warto wspomnieć, że premiera nowego malowania zbiegła się w czasie z ostatnimi doniesieniami dotyczącymi planowanych zmian regulaminowych na sezon 2026. Williams ze swoją odwagą stylistyczną jasno sygnalizuje, iż zamierza nie tylko podążać za trendami, ale także je wyznaczać – równie mocno na polu inżynieryjnym, jak i wizualnym. To również potężny sygnał dla sponsorów: zespół jest gotów na nowe wyzwania oraz na walkę o wyższe pozycje w stawce.
Dla wszystkich fanów Formuły 1 nowa livery Williamsa to nie tylko estetyczny majstersztyk – to również symbol odradzającej się ambicji jednej z najbardziej znanych ekip w historii tego sportu. Gdy rozpoczną się pierwsze testy i wyścigi sezonu 2026, z pewnością jeszcze nie raz usłyszymy, jak ten odświeżony wizerunek bolidu radzi sobie na wymagających torach całego świata. Czas pokaże, czy ta nowa energia przeniesie się również na wyniki na mecie.